• 70 LAT JEDYNKI
    70 LAT JEDYNKI
  • 70 LAT ponad poziomy
    70 LAT ponad poziomy
  • 70 LAT kochamy wiedzieć
    70 LAT kochamy wiedzieć
  • 70 LAT tańczymy swoje
    70 LAT tańczymy swoje
  • 70 LAT wracamy
    70 LAT wracamy
  • 70 LAT doświadczamy
    70 LAT doświadczamy
  • 70 LAT świętujemy
    70 LAT świętujemy
  • 70 LAT pamiętają
    70 LAT pamiętają
W dniach 02-12.04.2018, 10 osobowa grupa uczniów I LO w Wodzisławiu Śląskim wraz z nauczycielami – koordynatorami wymiany, mgr Iwoną Grajner i mgr Hanną Knopek, wyjechała po raz trzeci na wymianę młodzieżową do szkoły francuskiej Lycee International Jules Guesde w Montpellier.

W czasie pobytu uczniowie polscy uczestniczyli w zajęciach lekcyjnych, warsztatach projektowych ‘Feed your Mind’ dotyczących jedzenia, szczególnie czekolady. Mieszkając w rodzinach francuskich uczniowie nie tylko poszerzali znajomość języka angielskiego, ale poznawali język, kulturę i styl życia we Francji.

Miasto Montpellier zachwyciło uczniów architekturą i stylem historycznych budynków, jak i kolorowymi tramwajami, które są łatwo dostępnym i szybkim środkiem transportu w tak dużym mieście. Wspaniałą atrakcją był wyjazd do Sete, starego portowego miasteczka, spacer ze wzgórza Saint Clair, czy przejażdżka łodzią, by zobaczyć jak hoduje się ostrygi. Wizyta w fabryce słodyczy La Cure Gourmande i poznanie procesu wytwarzania wysokiej jakości czekolady, cukierków czy ciastek pokazała, jak ważna jest we Francji tradycja i jej kontynuacja. Uczniów oczarowała również wizyta w akwarium gdzie zobaczyli wiele gatunków kolorowych i egzotycznych ryb. Trudno odpowiedzieć co było najciekawszym doświadczeniem podczas pobytu w Montpellier: czy olbrzymie tradycyjne francuskie naleśniki, czy świeże chrupiące bagietki, czy gorąca czekolada w Havana Club w Bouzigues, czy domy w kształcie piramid w La Grand Motte, czy muszle na pięknych plażach, czy widok dziesiątek osób uprawiających windsurfing.

Podczas pobytu polscy uczniowie uczestniczyli w International Forum zorganizowanym przez szkołę Jules Guesde dla wszystkich partnerów, z jakimi szkoła francuska prowadzi projekty wymian młodzieżowych. Udział w International Forum umożliwił polskim uczniom spotkanie z rówieśnikami z USA z Florydy, Chin, Egiptu, Hong-Kongu, Irlandii, Niemiec, Szwecji, Szwajcarii czy Włoch. Uczniowie Jedynki mieli być może jedyną taką w swoim życiu okazję, aby  uczestniczyć w warsztatach i występach w takim wielokulturowym gronie. Możliwość spotkania i prowadzenia rozmów z młodzieżą z różnych części świata nie tylko w języku angielskim, ale też i niemieckim, była elementem rozwijającym i wzbogacającym wiedzę i umiejętności naszych uczniów. Pobyt i cały przebieg wymiany z młodzieżą ze szkoły w Montpellier był inspirujący i ciekawy. Francuzi są bardzo przyjaźni i otwarci na dalszą współpracę z polską szkołą. Współpracę miedzy szkołami również wsparł honorowy konsul Polski w Montpellier, który przywitał i pożegnał naszą grupę bardzo serdecznie.

Oto kilka relacji naszych uczniów, uczestników wymiany.

On Thursday we visited the Mare Nostrum Aquarium where we had the opportunity to see many species of fishes and sea creatures which made a great impression on us. We saw big sharks, rays and penguins. Then we were in the Odyseum shopping mall.

We spent weekend together with our partners, each one in a different way, certainly no one had a reason to be bored. On Saturday I was on the beach in Palavas les flots, while on Sunday I visited an old town, Saint Guilhem le désert. Shortly speaking, I had a great weekend.

Dominika

On Friday we went to another  city called Seté. It is an old town by sea. We started our trip on Mont Saint-Claire. After admiring the view from the top we went down to the down town. There was another awesome view at the small harbor with plenty of boats. We visited this place. Later we went by ship but in spite of the sun it was really windy and cold. We saw Laguna and a plantation with oysters. During this trip we had a lunch and we ate a lot of good things ( hot chocolate in Havana Club made us feel warmer ) .When we were on the way back to Montpellier we dropped in a factory of biscuits in Balaruc. We tasted some sweet things and we could buy what we wanted. It was a good trip! 

At the weekend we could get up later. On Saturday we were on the beach. The weather was nice so we could go to the sea. We had a lot of fun. Later we went to the  shopping centre. On Sunday we were in the park, there we relaxed and talked in English. After we went to church and a museum of modern art. We saw a lot of strange things. In my opinion these days were fine.

Kinga

During The International Forum ( on Monday and Tuesday) organized by the French school for all their partners of youth exchanges we could meet people from countries from all over the world: China, Hong Kong, Sweden, Italy, Egypt, Switzerland, USA, Ireland and France. We learnt plenty of things about these countries which we've never known, for example about schools, traditions and culture. We took part in a lot of workshops and culture presentation. It was a great opportunity to get know people from these nations. I think it was amazing to be there, talk with people who live thousands kilometers away from my house. We had a really great time together. We may say now that we have friends in countries all over the world.

Zuzia

What will definitely surprise a Pole when coming to France is surely the extremely different meal and eating planning. Only three main meals could pose a challenge to a person accustomed to Polish eating culture. Being experienced with French willingness to start a conversation I advise that you should start talking about your native country without being asked. Our correspondents did not show much interest in talking with us, however I must admit that there were some worth-while interactions.

Even if we did not get along well with the French, the International Forum certainly compensated for it. Presenting your own country in front of newly met friends was without a doubt fun. Going to France  is surely worth it because of the breath-taking architecture, natural landscape and delicious and unique cuisine. I recommend trying the famous French dishes, like frog legs which were surprisingly eatable and digestible. Personally, I had a great time in France. Newly created friendships will last for a long time. So I recommend you travelling to France and experience similar things to me.

Szymon 

Back to top