Józef Musioł
Prawnik, publicysta, związany ze Śląskiem zarówno pochodzeniem, jak i częścią pracy zawodowej i społecznej.
Urodzony 9 I 1933 r. w Połomii (dawny pow. rybnicki) w rodzinie o tradycjach powstańczych.

 

W 1951 r. kończy 1 Liceum Ogólnokształcące w Wodzisławiu Śl.
Po krótkim okresie pracy nauczycielskiej w1953 r. podejmuje studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim.
W 1976 r. uzyskuje stopień doktora nauk prawnych u prof. Jana Baszkiewicza.
Od 1957 r. pracuje worganach wymiaru sprawiedliwości, przechodząc kolejne szczeble awansu od aplikanta sądowego do sędziego Sądu Najwyższego w 1977 r.
W 1976 r. zastępca redaktora naczelnego „Prawa i Życia”, w 1977 r. zastępca dyr. Głównej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich wPolsce.
Od 1983 r. wiceminister sprawiedliwości. Inicjator iwspółorganizator Rybnickich Dni Literatury oraz licznych imprez kulturalnych ipatriotycznych zarówno na Śląsku, jak iw kraju. Członek idziałacz m.in. Stronnictwa Demokratycznego, Związku Prawników Polskich, Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, Związku Literatów Polskich, Rady Naukowej Instytutu Śląskiego w Opolu, Śląskiego Instytutu Naukowego wKatowicach. Laureat m.in. nagrody Juliusza Ligonia Polskiego Radia w Katowicach (1984) oraz nagrody specjalnej SDP za książkę Przesłuchanie.
Autor licznych artykułów prasowych, jak ipozycji zwartych, m.in. Ludzie tej ziemi (1974, 1980), Sądy polowe w III powstaniu śląskim (1978), Przesłuchanie (1977) – wydane w RFN jako DasVerhör (Merzig 1986), Sędzia i kat, czyli jeden dzień doktora Thümmlera (1986), wysoko oceniona przez krytykę.

W ksiazce "Człowiek i zbrodnia" Józef Musioł pisze : "Chciałem podać mu rękę, przycisnąć do siebie, chociaż jestem od niego blisko 20 lat młodszy. Nie mogłem tego uczynić, bo wykraczałoby to poza formy urzędowe. Popatrzył mi w oczy. Czy pomyślał, że tragedia ofiar tamtego okresu jest mi bliska? A może wydawało mu się, że nic mnie to nie obchodzi, przecież nie przejawiam żadnych odruchów współczucia, a przesłuchanie traktuję jako obowiązek rejestrowania zeznań. Takimi to uczuciami miotany zamknąłem kiedyś któryś z rzędu dzień przesłuchań ludzi, po których niedługo zostaną tylko protokoły, jakże niedoskonałe, bo nie mogące oddać nie tylko tego, co faszyzm zgotował ludzkości w sensie ogólnym, ale co przeżył pojedynczy człowiek. "

Dziękujemy dr Józefowi Musiołowi za to, że często nas odwiedza i trafia do nas swoim słowem, wiedzą i doświadczeniem, że ciągle jest jednym z nas.
Nauczyciele i uczniowie 1 LO w Wodzisławiu Śl.

Back to top